Strona Główna

Forum użytkowników i miłośników diesli

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Polecamy:


Poprzedni temat «» Następny temat
Systemy CR....adaptacja wtryskiwaczy
Autor Wiadomość
Master's 
Moderator
staff

Auto: Seat Leon FR
Silnik: BMN
Wiek: 78
Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 5641
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-02-2008, 13:27   Systemy CR....adaptacja wtryskiwaczy

Nie wiem, czy wszyscy ludzie z branży którzy dłubią w silnikach i systemach wtryskowych wiedzą ...że wraz z rozwojem silników diesla ..skończyło się tzw "babci sranie". Aby dokonać prostej czynności polegającej na wymianie wtryskiwacza....lub kompletu wtryskiwaczy nie wystarczy już tylko odpowiedni klucz aby odkręcić jażmo. Aby robotę wykonać profesjonanie potrzebny jest tester za pomocą którego będziemy w stanie zakodować wtryskiwacze. O co chodzi z tym kodowaniem????

Aby zapewnić jak najlepsze osiągi silnika, cichobieżność, równomierność pracy oraz normy spalin, stało się konieczne zwiększenie dokładności wtrysku paliwa. Systemy CR zostały wprowadzone w czasach gdy obowiązywały normy spalin Euro 2 czyli przed 2000r. W 2000r weszła nowa norma spalin Euro 3 ograniczająca emisję sadzy i tlenków azotu, a w 2005 norma Euro 4 pociągneła za sobą takie ograniczenia że konstruktorzy zmuszeni byli dać z siebie wszystko i opracować takie rozwiązania które sprostałyby nowym warunkom emisyjnym.
Tak jak pisałem wcześniej... aby sprostać wymogom należało przedewszystkim poprawić dokładność wtrysku. Wtryskiwacze CR pierwszej generacji (niekodowane) pracują na ciśnieniu paliwa 1350bar. Jeśli wtryskiwacze tego typu mieszczą się w tzw. tolerancji wykonawczej, to dokładność dawki głownej paliwa, której rozrzut mieści się w granicach +/-1,5mgr/wtrysk pozwala zachować równomierność pracy silnika na zadowalającym poziomie. Z wyrównaniem pracy silnika powodowanym ewętualną niedokładnością wtryskiwaczy radzi sobie funkcja zwana "korekcją dawek" lub jak kto woli..."balansem cylindrów" którą posiada program sterujący silnikiem. Wtryskiwacze tego typu pracują głównie w pojazdach z systemami wtryskowymi EDC-15C. Były montowane w latach 1997-2000 a więc w epoce Euro 2.

W latach 1999-2000 zaczęto stosować wtryskiwacze CR pierwszej generacji....kodowane. Związane to było z wprowadzaniem normy spalin Euro3 która wymagała jeszcze większej dokładności wtrysku paliwa niż we wtryskiwaczach CR zwykłych...niekodowanych. Rozrzut dawki +/-1,5mgr/wtrysk nie gwarantował już spełnienia parametrów emisyjnych w związku z tym zaostrzono tolerancje wykonania a także wprowadzono nowe technologie w produkcji. Ponadto zastosowano rozwiązanie polegające na korygowaniu dokładności dawek za pomocą indywidualnego doboru wtryskiwaczy montowanych na silnik, wykonanych z różną dokładnością.
Wymaga to podziału na "klasy" lub jak kto woli na "grupy selekcyjne". Klasyfikacja oznacza że po pomiarze dawkowania na stanowisku testowym dzieli się je na 3 lub 4 klasy w zależności od uzyskanych odchyłek dawek w stosunku do wtryskiwacza posiadającego wzorcową charakterystykę. Na podstawie wyznaczonych klas koduje się je do sterownika silnikowego wprowadzając odpowiednie cechy za pomocą testera diagnostycznego. Uzyskuje się w ten sposób jednakowe dawki paliwa w poszczególnych cylindrach silnika nawet przy wtryskiwaczach wykonanych z różną dokładnością i zapewnia odpowiednią normę spalin. Najczęściej dąży się aby nowo montowane wtryskiwacze posiadały tą samą klasę jednak niektórzy producenci dopuszczają różne klasy. Zalezy to od układu sterowania silnikiem.
Klasyfikacje jednopozycyjną wytryskiwaczy CR w zależności od producenta silnika...przeprowadza się za pomocą cyfr, liter, lub za pomocą kolorów. Po zbadaniu danego wtryskiwacza na stanowisku probierczym...odpowiednio się go >cenzura< określając jego grupę selekcyjną (klasę). Termin "klasyfikacja jednopozycyjna" oznacza badanie wtryskiwacza pod kątem jednego parametru np wielkości dawki zasadniczej.

Rzeczą naturalną jest że wyżej opisywane wtryskiwacze CR pierwszej generacji ..zwykłe jak i kodowane napewno nie spełnią norm Euro 4 gdzie emisja cząstek stałych została ograniczona do poziomu 13mgr sadzy na 1 km. Takie zaostrzone normy powodują że z rur wydechowych naszych diesli wydobywa się dosłownie "górskie powietrze" :) . Zmusiło to konstruktorów do zastosowania innych rozwiązań dotyczących wtryskiwaczy a także do zwiększenia prędkości procesorów w sterownikach silnikowych. Wtryskiwacze CR drugiej generacji kodowane..... są klasyfikowane dwu lub trzy-pozycyjnie. Oznacza to że podczas testu na stanowisku probierczym testowane są jakieś 3 punkty pracy wtryskiwacza. Np może być to wtrysk wstępny, wtrysk zasadniczy, dotrysk, lub jakieś określone reżimy pracy np. bieg jałowy-ciśnienie paliwa 300Bar, średnie obciążenie...ciśnienie 800bar..pełne obciążenie ..ciśnienie ponad 1000bar. Tak dokładna selekcja wtryskiwaczy zapewnia uzyskanie najwyższych osiągów silnika, spełnienia norm ekologicznych a także wpływa na ekonomię (zużycie paliwa) Wtryskiwacze 2 generacji pracują pod wyższym ciśnieniem wynoszącym 1600bar.
Kodowane są one do sterownika silnika za pomocą testera diagnostycznegoza pomocą którego wpisuje się kody literowo-cyfrowe przypisując dany wtryskiwacz do danego cylindra. Po zakodowaniu wtryskiwaczy zamiana ich miejscami między cylindrami jest wykluczona. Spowoduje to zakłucenia w pracy silnika.
Niektóre silniki..np Ford Mondeo 2.0TDCi posiadają sterowniki zdolne do "nauczenia" się wtryskiwaczy. Oznacza to że po wymianie wtryskiwacze na nowe możemy uruchomić silnik ale jego praca i dymienie będzie nam przypominała starego jelcza. Należy pozostawić pracujący silnik na około 1 godz i nastąpi powolna stabilizacja jego pracy po czym zacznie on pracować poprawnie. W przypadku Forda Fokusa 1.8 TDCi rozruch silnika po wymianie wtryskiwaczy jest niemożliwy. Konieczne jest zakodowanie wtryskiwaczy za pomocą testera.

W większości aut w których silniki zasilane są systemem CR istnieje procedura kodowania wtryskiwaczy do sterownika. Testery posiadają odpowiednie funkcje dopasowania. Po skomunikowaniu się ze sterownikiem silnikowym, i wybraniu odpowiedniej funkcji możemy odczytać ze sterownika zakodowane wtryskiwacze i porównać je z zamontowanymi na poszczególnych cylindrach a także wprowadzić nowe kody po wymianie wtrysków.

Innym rozwiązaniem są systemy wtrysków CR 3-ciej generacji. Posiadają one zawory piezoelektryczne. Pracują na ciśnieniu 1800bar a sterują nimi najnowsze systemy EDC-17. Ale o nich napisze jak zdobędę stosowną dokumentację a o nią trochę ciężko
_________________
dieser Betrieb arbeitet ohne GEWINN.
Das war nicht so geplant, das hat sich so ergeben !
 
 
hubert
hubert

Wiek: 32
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 103
Skąd: błonie
Wysłany: 19-02-2008, 14:56   

No ku...,jak zwykle lektura profi :mrgreen:
 
 
 
goodhope 

Auto: A5 Sportback
Silnik: 2.0 TDI 207PS
Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1043
Skąd: Pleszew
Wysłany: 21-02-2008, 09:49   

a teraz ze strony praktycznej kilka słów...

Temat 4 pozycyjnego kodowania wtryskiwaczy, we Fiacie, renault, to krótko nazywając, pic na wodę fotomontaż... Sterownik ma głęboko co się wpisze, gdzie się wpisze, byle by w hex się wyrażało, stąd temat ten można sobie darować.

1.8tdci jak i 2.0 tdci, po wymianie wtryskiwaczy chodzą pięknie... większym problemem jest to, że ni z gruszki ni z pietruszki, 2.0 potrafi zgubić kody i problem gotowy.

Trudno powiedzieć czym kieruje się "autor" silnika.
W PSA, kody IMA, są lub też nie, przeznaczone do tego samego typu silnika i tych samych norm spalin.
Co ważne tylko, nie wolnostosować wtryskiwaczy bez IMA, do sterownika/systemu pod IMA... bo mogą się dziać niekontrolowane rzeczy... na przykład polewanie sobie na któryś tłok a w efekcie, nadpalony tłok, gładź...

Bardziej dymiący wydawałoby się z założenia, bo w końcu o większej mocy 9HY potrafi być bez kodów IMA, a mniej z zasady dymiący bo jeźdzący na mniejszych dawkach
9HX ma kodowane wtryskiwacze.
Z praktyki, nie zauważyłem żadnych różnic, w charakterystyce pracy silnika, jego dynamice, po chociażby wymianie sterownika w PSA, na inny z różnymi kodami klasyfikacji wtryskiwaczy od tych które widnieją na nich, do momentu poprawnego ich telekodowania i po czasie, jeździe po nim.

Podobnie jest z kodowaniem wtryskiwczy w 3.0tdi CR w VAG...

Najwyraźniejsze różnice jakie zauważyłem, występują, nie we fordzie, choć też na delphi, ale w Renault 1.5...tam, po wymianie sterownika silnika, póki sterownik nie ma zakodowanych wtryskiwaczy, zachowuje się podobnie jak ford, z wysypanymi kodami. Tryb awaryjny, 1200 obrotów.. brak reakcji na gaz.. pozatym, to chyba jedyne auto jakie spotkałem, reaguje stabilizacją biegu jałowego, jakotako, na poprawnie wprowadzane kody.

Istotne jest to, że nie da się zastosować każdego wtryskiwacza danej rodziny do każdego auta. Dany sterownik silnik,a jego oprogramowanie, ma wyznaczoną tablice dopuszczalnych kodó wtryskiwaczy, i "nie robiony przez kaloryfer" nie łyknie wszystkiego co mu się pod nos podsunie.


Kłopot zaczyna się tak naprawdę w dwóch aspektach kodowania wtryskiwaczy
Pierwszy to identyfikacja.
Niezbędny do kodowania numer, w przypadku boscha, znajduje się na cewce wtryskiwacza. Jeśli ktoś wymieni cewkę, bądź chociaż przy demontażu, uszkodzi nakrętkę, etc... problem gotowy, bo mamy n/n.
W przypadku Delphi jest jeszcze gorzej. Numer znajduje się na naklejkach, któe mają piekną zdolność zmywania cyferek wraz z zetknięciem się z klasycznymi płynami do mycia silników, oraz, bardz ołatwo je zedrzeć ...

Drugi kłopot, to aspekt regeneracji wtryskiwaczy.
Zwykle w przypadku boscha, tyczy się to strony wykonawczej, wymiany iglicy, z końcówkami. Czyli całą identyfikację można sobie w ciemną stronę życia wsadzić.
W przypadku delphi, także wymieniana jest część paliwowa, wtedy próżno szukać stosownej klasyfikacji danej sztuki.

Mam nieodparte wrażenie, że producenci mają tego świadomość, bardzo dobrą świadomość. Wszystko dla zachowania norm, norm aut wychodzących z taśmy... ale, co się dzieje z wtryskiwaczem który ma dziesiątki milionów cykli pracy za sobą ?
ile ma wtedy z wyznaczonych norm w sobie ?

Dlatego kończy się jak zwykle... teoria teorią.... a życie swoje...lody topnieją :wink:
 
 
Master's 
Moderator
staff

Auto: Seat Leon FR
Silnik: BMN
Wiek: 78
Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 5641
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-02-2008, 18:22   

Ja mam inne doświadczena.

Odnosząc się do końcówki Twojego posta. Kodowanie jest dla norm...i tylko dla zachowania norm. Oczywiście że jak pomieszamy wtryski to silnik uruchomi i będzie chodził. Ale wczoraj akurat robiłem A6 3.0 i uruchamiałem bez kodowania. W pierwsej fazie pracy twarda praca i niebieski dym. Jak się rozgrzał...chodził w miarę poprawnie Ostygł..i to samo. Smród jak z jelcza i łzawienie oczu. Zakodowałem....jak ręką odjoł. Szwajcar, mięciutko cichutko...bezdymnie. Jeśli byśmy podjeli próbę sprawdzenia norm spalin to napewno to audi by ich nie przeszło. Po zakodowaniu ... napewno tak.


Ford Fusion 1.4HDI. No niby PSA motorek i faktycznie :) taki sam jak w Peugeocie. Po "dzwonku" wymiana kompa (świetnie umiejscowiony). Pats dopasowany. Pruba rozruchu..dymek z rury...łapie na 1-2 garki. Kodujemy....pali ze strzału.

Oczywiście inne starsze systemy palą co nie włożymy no chyba że mamy doczynienia z kodem IMA wtedy może być niespodziewajka:)

Co do zmywających się napisów z nalepek to w całej rozciągłości zgadzam się. Kody na cewkach też są czasami nieczytelne i rękę mamy w nocniku.

pzdr
_________________
dieser Betrieb arbeitet ohne GEWINN.
Das war nicht so geplant, das hat sich so ergeben !
 
 
goodhope 

Auto: A5 Sportback
Silnik: 2.0 TDI 207PS
Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1043
Skąd: Pleszew
Wysłany: 22-02-2008, 09:29   

nie śmiem negować zasadności stosowania kodowań wtryskiwaczy. W czasach kiedy sterowany jest po 3-4 razy na jeden cykl pracy, takie kodowania może czynić cuda...no własnie może...

masters...
8H... i 9H... to silniki fordowskie :wink:

aż wstyd się przyznać ale tak jest...
wystarczy przejść do podstawowych czynności obsługowych by stwierdzić, że tylko ktoś niespełna rozumu mógł taką konstrukcję wymyślić (ten kto choć raz na przykład wymieniał filtr powietrza w 307 1.6 HDI, ten wie o czym mówię) całe szczęście, że sterowniki chociaż jakotako chowają, nie poszli w ślady za fordem :? .

co do wtryskiwaczy, miałeś widocznie ewidentnego pecha...
3.0tdi... sam wiesz jak może różnić się sama moc bazowa silnika, wystarczy że sztuki nietrafione z tego samego pułapu i ...kuku...

co do forda, po wymianie sterownika, przy douczaniu klasycznie wysypało się kodowanie, a soft specyficzny...ford delphi i visteon, to trójca nieszczęść ale ford i siemens.. hmmm :roll:

to tylko moje domysły.

przepraszam, odbiegłem od ciekawego tematu, zagłębiając się w głupie dywagacje.

warto by nieświadomi, dowiedzieli się conieco o problemach jakie męczą mechaników od ładnych paru lat.
 
 
Master's 
Moderator
staff

Auto: Seat Leon FR
Silnik: BMN
Wiek: 78
Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 5641
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-02-2008, 11:39   

Ty mi o fordach nic nie mów. Już dawno odpuszczam sobie te auta. Żadnych napraw systemu wtryskowego...IDS-a się pozbyłem i mam święty spokuj. Nie mam, nie mogę, nie znam się, nie mam czym. Mam dosyć EGR-ów turbinek i wymiany wtrysków
Dziwi mnie tylko jedno. Że taki koncern jak Ford nie może opracować jakiegoś swojego dieselka tylko bawi się w pożyczanie od PSA. Stare kible 1.8 ubrali w elektronikę które zaczeły udawać nowoczesne konstrukcje. Ponadto nigdy nie lubiłem francuskich silników ....tym bardziej aut więc jak coś takiego kołuje pod furtkę mojej firmy...dostaje alergii. Człowiek robi to na siłę bo trzeba mieć na chleb...ale żebym to robił z entuzjazmem...to sorry. Praktycznie co drugie auto ma jakieś niedobory mocy lub inne problemy i zaczyna się kopanie w gównie.

pzdr
_________________
dieser Betrieb arbeitet ohne GEWINN.
Das war nicht so geplant, das hat sich so ergeben !
 
 
goodhope 

Auto: A5 Sportback
Silnik: 2.0 TDI 207PS
Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1043
Skąd: Pleszew
Wysłany: 22-02-2008, 17:51   

a ja, jakoś tak...nie wiem dlaczego, lubie te kapryśne marki twórców TGV (byle by trąciły o końcówkę zeszłego tysiąclecia i epokę obecną)..zwłaszcza, kiedy pojawiają się ukochane problemy z elektryką :mrgreen: ....

nic na to nie poradze,

każdy ma jakieś wrodzone dewiacje :oops:
 
 
TOMI 1 

Auto: VW
Silnik: TDI
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 58
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 12-03-2008, 20:43   

Witajcie Panowie fajny temat żescie poruszyli a ja mam pytanie jak możecie zdradzić to jakim komputerem kodujecie te wtryskiwacze a chodzi mi o nazwę dokładną
 
 
goodhope 

Auto: A5 Sportback
Silnik: 2.0 TDI 207PS
Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 1043
Skąd: Pleszew
Wysłany: 13-03-2008, 09:09   

a to zależy w czym
w Renault Clip
w Peugeocie Peugeot Planet
w Citroenie Proxia 3
w Fordzie WDS bądź IDS
we VW VAS
w Mercedesie Star Diagnosis
w Oplu CDTI Tech2
wszystko co powyższe, to urządzenia serwisowe producentów

jest też kilka urządzeń uniwersalnych na rynku, które trącą o kodowanie wtryskiwaczy w niektóych markach pojazdów.
_________________
CHIPTUNING * OBCIĄŻENIOWA HAMOWNIA PODWOZIOWA 4WD * WIELKOPOLSKA
 
 
TOMI 1 

Auto: VW
Silnik: TDI
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 58
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 13-03-2008, 19:04   

Dziękuje za odpowiedz bo myślałem ze jest jakiś komputer uniwersalny np. jakiś KTS co koduje we wszystkich autach jeszcze raz dzięki za podpowiedź i Pozdrawiam
 
 
Master's 
Moderator
staff

Auto: Seat Leon FR
Silnik: BMN
Wiek: 78
Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 5641
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-03-2008, 16:00   

KTS to zabawka. A zabawki...jak to w życiu bywa nie wielkie możliwości posiadają. Są oczywiście pomocne i jeżeli zabawka skomunikuje się z autem...a diagnozujący skomunikuje się zabawką...i kuma czaczę ...to istnieje prawdopodobieństwo że diagnoza będzie prawidłowa. Na podstawie moich obserwacji twierdzę że zabawki w warsztatach głównie służą do odczytu i kasowania błędów
_________________
dieser Betrieb arbeitet ohne GEWINN.
Das war nicht so geplant, das hat sich so ergeben !
 
 
TOMI 1 

Auto: VW
Silnik: TDI
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 58
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 14-03-2008, 19:06   

A to tak zapytam Ciebie Masters jaki jest najlepszy sprzęt diagnostyczny czy nie ma takiego uniwersalnego i trzeba mieć do każdego auta specialny program z góry dzięki za poradę i pozdrawiam.
 
 
Master's 
Moderator
staff

Auto: Seat Leon FR
Silnik: BMN
Wiek: 78
Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 5641
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-03-2008, 19:43   

Zależy co się robi przy aucie. Jak chcesz skasować servis po wymianie oleju albo kontrolkę poduchy po rozpiętej wtyczce to wystarczy KTS :)
_________________
dieser Betrieb arbeitet ohne GEWINN.
Das war nicht so geplant, das hat sich so ergeben !
 
 
TOMI 1 

Auto: VW
Silnik: TDI
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 58
Skąd: LUBLIN
Wysłany: 14-03-2008, 21:07   

Nie no chodzi mi o diagnozę silników czyli poszczególnych czujników nie wiem czy dobrze myślę bo warsztat prowadzę dopiero nie cały rok czasu i chciałem coś zakupić i tak nie bardzo wiem co żeby kasy nie wyrzucić w błoto.
 
 
leoTDI 
... teraz hamulce)

Auto: black leon MK1 TDi
Silnik: ASV 182kM/368Nm..tylko :(
Dołączył: 09 Kwi 2004
Posty: 57
Skąd: ...z Majorki ;)
Wysłany: 26-03-2008, 14:24   

goodhope napisał/a:
co do wtryskiwaczy, miałeś widocznie ewidentnego pecha...
3.0tdi... sam wiesz jak może różnić się sama moc bazowa silnika, wystarczy że sztuki nietrafione z tego samego pułapu i ...kuku...


kurczę,

o co chodzi z tym "kuku" :?:

Jak czytam ten wątek, to nachodzą mnie wątpliwości. Konkretnie myślę o ew.
potencjalnych problemach z 3.0 TDi, o co chyba w naszych warunkach ... nietrudno :!:

Masters,

czy (?) i ew. jakie są zasadnicze różnice pomiedzy silnikami MKB a ASB :idea: :?:
_________________
pozdrowienia
leoTDI

+++ASV ... i kaliny ni ma ... 182kM
0.230/custom FMIC/turbo ARL/pompa 11mm/MG płuca/śruby ARP/JM+ SACHS )
https://skydrive.live.com/?cid=D6B68BBF6892C44B&id=D6B68BBF6892C44B%211667&sc=photos
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group